Od połowy grudnia Podhale zyska połączenie, które może całkowicie odmienić sposób podróżowania pod Tatry. Pendolino po raz pierwszy w historii dojedzie do Zakopanego 14 grudnia 2025 roku, łącząc serce Tatr z Warszawą, Krakowem i Trójmiastem. Najbardziej wyczekiwaną informacją jest czas przejazdu: ze stolicy do Zakopanego dotrzemy w ok. 4,5 godziny, czyli szybciej niż samochodem… i z nieporównywalnie bardziej komfortowo. Nowe połączenia kursować będą całorocznie, a w sezonie letnim część z nich zostanie wydłużona aż do Kołobrzegu, tworząc jedną z najdłuższych tras premium w Polsce.

Komfort premium – co czeka pasażerów Pendolino do Zakopanego?

Debiut Pendolino na trasie do Zakopanego oznacza, że najwyższy standard podróży, znany dotąd głównie z tras Warszawa-Gdańsk czy Warszawa-Kraków, po raz pierwszy pojawi się również pod Tatrami. Składy Express InterCity Premium zostały zaprojektowane  z myślą o wygodzie, dostępności i nowoczesnych potrzebach pasażerów.  To jedne z najbardziej zaawansowanych technologicznie pociągów w kraju.

Na pokładzie znajdują się 402 miejsca w dwóch klasach i każde z nich jest imiennie rezerwowane. Pasażerowie podróżują w regulowanych fotelach wyposażonych w stoliki, indywidualne lampki, gniazdka oraz wygodne półki na drobny bagaż. W całym składzie działa wi-fi, co pozwala pracować lub relaksować się bez względu na długość trasy. Wnętrze stworzono z myślą o bardzo różnych podróżnych: rodziny mają do dyspozycji trzy przedziały wraz z toaletą wyposażoną w przewijak, osoby o ograniczonej mobilności mogą korzystać z windy umieszczonej w jednym z członów pociągu, a osoby niewidome lub niedowidzące łatwiej odnajdują miejsca dzięki oznaczeniom przygotowanym w alfabecie Braille’a. Przewidziano również rozwiązania dla rowerzystów, którzy mogą przewozić swój sprzęt w wyznaczonych strefach.

Magazyn Travelist: Pendolino do Zakopanego

Pierwsza klasa zapewnia większą przestrzeń i spokojniejszą atmosferę. Pasażerowie otrzymują tu poczęstunek dostarczany bezpośrednio do miejsca, a dodatkową zaletą jest możliwość pracy lub odpoczynku w bardziej wyciszonej części składu. WARS umieszczony w centralnej części pociągu oferuje pełną kartę dań i napojów, dzięki czemu nawet dłuższa podróż, taka jak Warszawa-Zakopane trwająca, staje się przyjemnym doświadczeniem gastronomicznym.

Pendolino jadące pod Tatry wprowadza nowy standard komfortu na najbardziej turystycznej trasie w kraju. To podróż, która ma być wygodna od pierwszej minuty, bez względu na to, czy wybieramy się na weekendowy wypad, ferie zimowe czy dłuższy wypoczynek w górach.

Więcej pociągów do Zakopanego – rekordowa siatka połączeń

Wraz z wejściem Pendolino do Podhala PKP Intercity wzmacnia całą siatkę połączeń. W nowym rocznym rozkładzie jazdy do Zakopanego pojedzie aż 12 pociągów, z czego 10 całorocznych i 2 sezonowe.

Najważniejsze nowości:

  • Do dotychczasowego połączenia EIC Tatry między Zakopanem a Warszawą dołączy nowy, całoroczny skład EIC Kaszub, który zapewni bezpośrednią trasę do Gdyni.
  • Nocny IC Podhalanin zostanie przekształcony w pociąg kursujący codziennie i prowadzony przez Kraków, co jest zmianą względem wcześniejszej, sezonowej formuły
  • Między Zakopanem a Trójmiastem zaplanowano 4 pary połączeń całorocznych oraz 1 sezonową
  • Na trasie do Warszawy dostępnych będzie 6 par kursów całorocznych i 1 sezonowa
  • Do Krakowa wyruszy 9 par połączeń przez cały rok oraz 2 sezonowe
  • Pasażerowie z Zakopanego otrzymają codzienny dostęp do 3 par pociągów w kierunku Poznania i Łodzi
  • Do Szczecina pojadą 2 pary pociągów dziennie
  • Do Wrocławia i Katowic zaplanowano po 1 parze dziennych kursów

Tak rozbudowana siatka oznacza, że Zakopane staje się jednym z najlepiej skomunikowanych kurortów w kraju – i to przez cały rok.

Ile kosztuje podróż Pendolino do Zakopanego?

Nowe połączenia przyciągają uwagę nie tylko czasem podróży, ale również atrakcyjnymi cenami biletów, które zaczynają się już od:

  • 9 zł – z Krakowa,
  • 49 zł – z Warszawy,
  • 59 zł – z Trójmiasta.

To zdecydowanie najmocniejsza odpowiedź kolei na rosnący ruch turystyczny i świetny pretekst, by zostawić samochód w garażu.

Ciekawostki o Pendolino, które robią wrażenie

Zanim Pendolino zacznie wozić pasażerów prosto do Zakopanego, warto przyjrzeć się kilku mniej oczywistym faktom, które czynią ten skład tak wyjątkowym. Choć nazwa ma włoski rodowód i nawiązuje do technologii wychylnego pudła, polska wersja została przystosowana do rodzimej infrastruktury. Same pociągi powstały w Piemoncie, w Savigliano, gdzie przechodzą produkcję również składy dla wielu europejskich krajów. Zanim trafiły do użytku, testowano je w ekstremalnych warunkach, a podczas jednego z przejazdów osiągnięto imponującą prędkość 293 km/h, ustanawiając rekord polskich torów.

Pendolino wyróżnia się także kulturą podróży: obowiązkowa rezerwacja miejsc eliminuje problem stania w przejściach, a wnętrza przypominają raczej klasę biznes niż standardowy pociąg dalekobieżny. Komfortowe fotele, stabilne wi-fi, wyciszone przestrzenie oraz serwis w pierwszej klasie wpływają na to, że podróż mija szybko i wyjątkowo wygodnie. Z drugiej strony to również bardzo zaawansowana technicznie maszyna. Systemy diagnostyczne czuwają nad każdym elementem w czasie rzeczywistym, a elektryczny napęd sprawia, że podróż jest znacznie bardziej ekologiczna niż jazda samochodem. W całej Polsce jeździ zaledwie 20 takich składów, a każdy dysponuje mocą pozwalającą rozpędzić pociąg do 200 km/h w niespełna trzy minuty. Nic dziwnego, że wejście Pendolino na trasę do Zakopanego budzi tak duże emocje. To połączenie mocy, nowoczesności i komfortu, które trudno porównać z czymkolwiek innym na polskich torach.