Które największe atrakcje turystyczne Sardynii naprawdę trzeba zobaczyć na wyspie? Choć najczęściej kojarzy się z rajskimi plażami, oferuje znacznie więcej niż tylko wypoczynek nad morzem. Czekają tu klimatyczne miasteczka, widowiskowe klify, jaskinie, górskie szlaki i fascynujące zabytki sprzed tysięcy lat. To właśnie ta różnorodność sprawia, że Sardynia potrafi zaskoczyć, dlatego przygotowaliśmy przewodnik po miejscach, które szczególnie warto odwiedzić.

Atrakcje Sardynii – streszczenie 

  • Costa Smeralda – najbardziej luksusowa część Sardynii, znana z pięknych plaż, ekskluzywnych kurortów i mariny w Porto Cervo.
  • Castelsardo zachwyca średniowieczną zabudową, zamkiem rodu Doria i widokami na Zatokę Asinara.
  • Cagliari, stolica wyspy, łączy zabytkową dzielnicę Castello, targ San Benedetto, plażę Poetto i laguny z flamingami.
  • La Maddalena – archipelag pełen turkusowych zatok i dzikich wysp, który najlepiej odkrywać podczas rejsu.
  • Alghero wyróżnia się katalońskim klimatem, murami obronnymi, starówką i słynną biżuterią z czerwonego koralu.
  • Grota Neptuna i Capo Caccia – jedne z najbardziej spektakularnych atrakcji zachodniego wybrzeża, z klifami, jaskinią i punktami widokowymi.
  • Cala Goloritzé i Zatoka Orosei należą do najpiękniejszych przyrodniczo miejsc na Sardynii i są idealne na trekking, rejs i snorkeling.
  • Su Nuraxi di Barumini pokazuje prehistoryczne oblicze wyspy i jest najważniejszym zabytkiem kultury nuragijskiej.
  • Orgosolo przyciąga muralami, historią buntu i autentyczną atmosferą górskiej Barbagii.
  • Chia słynie z szerokich plaż, wydm, lagun z flamingami i świetnych warunków do wypoczynku na południu wyspy.
  • Asinara to dawny teren więzienny, dziś park narodowy z dziką przyrodą, białymi osiołkami i niemal bezludnymi zatokami.
  • Su Gorropu oraz Su Marmuri i Gairo Vecchio pokazują bardziej surowe, górskie i tajemnicze oblicze Sardynii.

Costa Smeralda – ekskluzywne plaże i lazurowa woda w północno-wschodniej Sardynii

Kiedy w latach 60. XX wieku książę Karim Aga Khan IV ujrzał ten fragment wybrzeża, zobaczył coś więcej niż tylko dzikie skały. Zobaczył raj, który łatwo można tu stworzyć. I tak narodziła się Costa Smeralda – Szmaragdowe Wybrzeże – dziś swoisty plac zabaw dla najbogatszych ludzi na globie. Jednak za blichtrem Porto Cervo i rzędami luksusowych jachtów, na szczęście, kryje się coś jeszcze: genialna architektura, która narzucała surowe zasady.  Żadnych wysokich budynków. Tylko naturalne materiały i kolory ziemi. Dzięki temu, mimo ogromnych pieniędzy, region ten nie stracił swojego naturalnego charakteru, a granitowe formacje skalne wciąż grają tu pierwsze skrzypce. I jest to kojąca symfonia.

Punkt obowiązkowy w trakcie rajskich wakacji to Spiaggia del Principe – podobno ulubiona plaża samego księcia. Ale nawet bez rekomendacji utytułowanych głów, miejsce zachęca do relaksu. Piasek jest to drobny i delikatny, a woda rozkosznie przejrzysta – widać każdy szczegół na dnie, nawet na sporej głębokości. Choć Costa Smeralda kojarzy się z drogimi hotelami i luksusowymi willami, to wejście na plaże Włoch jest otwarte dla każdego, co jest jedną z najfajniejszych cech tutejszego prawa. Tak więc swobodnie można rozłożyć ręczniczek na Piccolo Pevero,  La Celvia, Spiaggia Ira, Capriccioli, Cala Volpe, Romazzino czy Liscia Ruja. w towarzystwie gwiazd show biznesu, świata mody i polityki.  A gdy już znudzi Wam się plażowanie, zawsze można udać się do mariny  w Porto Cervo lub do jednego z miasteczek w głębi wybrzeża.  Arzachena, Cannigione, Baia Sardinia i Porto Rotondo to najciekawsze z nich.  

Castelsardo – włoskie miasteczko pełne atrakcji i urokliwych zakątków

Miasteczko należy do elitarnego grona najpiękniejszych małych miasteczek we Włoszech, a także do historycznych królewskich miast Sardynii. Choć długo pozostawało w cieniu innych kurortów wyspy, ostatnio zyskuje na popularności, co podchwyciły media zagraniczne. Magazyn Condé Nast Traveler zaliczył je do najpiękniejszych nadmorskich miasteczek Italii, a CNN Travel – do najbardziej niedocenianych miejsc w Europie.

Castelsardo dosłownie „spływa” po stromym zboczu wzgórza wprost do morza, zwieńczone dumną, średniowieczną fortecą rodziny Doria. Spacer po tutejszej starówce to prawdziwy trening dla łydek i czworogłowych, ale każdy schodek przybliża Was do niesamowitych punktów widokowych nad klifami. Wiele tu barwnych domów i kobiet, które siedząc w progach swoich mieszkań, wyplatają tradycyjne kosze. Okolica słynie także z pięknych plaż – od miejskiej La Marina po dzikie zatoki i długie, piaszczyste odcinki wybrzeża w stronę Valledorii czy Costa Paradiso.

Cagliari – zabytkowe centrum i panoramiczne widoki nad Zatoką Aniołów (Golfo degli Angeli)

Stolica, która nie przypomina typowych, zadeptanych metropolii. Jest tu gwarno, chaotycznie i niesamowicie barwnie. Najstarsza dzielnica, Castello, wznosi się nad miastem niczym kamienna korona. Aby się tam dostać, możecie skorzystać z windy lub wspiąć się monumentalnymi schodami Bastionu Saint Remy, który powstał na przełomie XIX i XX wieku na miejscu dawnych murów obronnych. Z góry roztacza się widok na całą Zatokę Aniołów oraz pobliskie laguny. Właśnie tam, w rejonie Parku Naturale Molentargius–Saline – dawnego obszaru wydobycia soli – niemal przez cały rok można zobaczyć słynne różowe flamingi.  Miasto ma w sobie coś z elegancji hiszpańskich miast, co nie dziwi, biorąc pod uwagę wieki panowania Aragończyków. O średniowiecznej historii Cagliari przypominają także potężne wieże obronne Torre dell’Elefante i Torre di San Pancrazio z XIV wieku.

Cagliari, Sardynia - Magazyn Travelist

Po południu życie przenosi się na plażę Poetto, która ciągnie się przez około 7 km i jest ulubionym miejscem spotkań lokalsów. Warto też zajrzeć na targ San Benedetto, jeden z największych krytych targów we Włoszech. Cagliari to po prostu punkt obowiązkowy na każdej mapie atrakcji Sardynii.

La Maddalena – archipelag wysp z krystalicznymi zatokami i rezerwatami przyrody

Kraina, o której marzy każdy żeglarz. Składa się z 7 głównych wysp i dziesiątek mniejszych wysepek, które razem tworzą park narodowy. Największa z nich, o tej samej nazwie, to urokliwe portowe miasteczko z wąskimi uliczkami i fasadami w pastelowych kolorach. Jednak to, co najcenniejsze, kryje się dalej – na niezamieszkanych wyspach takich jak Spargi, Budelli czy Razzoli. Granitowe skały, wyrzeźbione przez wiatr w przedziwne kształty, kontrastują tu z turkusową wodą, w której pływają beztrosko delfiny i żółwie Carreta Carreta.

La Maddalena, Sardynia - Magazyn Travelist

Aby poczuć prawdziwy klimat miejsca nie bez powodu nazywanego „Malediwami Europy” , najlepiej wykupić całodniowy rejs. Tylko z pokładu łodzi dotrzecie do najpiękniejszych zatoczek, gdzie można snurkować w towarzystwie ławic ryb. Warto też przejechać mostem na wyspę Caprera, gdzie znajduje się dom-muzeum Giuseppe Garibaldiego, bohatera narodowego Włoch. 

Alghero – mury obronne, stare miasto i włosko-kataloński klimat

Miasto o wyraźnych katalońskich korzeniach, widocznych do dziś w lokalnym dialekcie, nazwach ulic i architekturze. Po zdobyciu miasta przez Koronę Aragonii w XIV wieku osiedlili się tu mieszkańcy pochodzenia katalońskiego. To właśnie dzięki temu Alghero zyskało przydomek „małej Barcelony”. Największą frajdą jest tu spacer po potężnych murach obronnych (bastionach), które otaczają starówkę. 

Alghero, Sardynia - Magazyn Travelist

W historycznym centrum warto zobaczyć katedrę Santa Maria z charakterystyczną dzwonnicą, a także pozostałości dawnych fortyfikacji, w tym Torre Sulis i Torre di San Giovanni. Alghero od wieków słynie także z obróbki czerwonego koralu. W wielu sklepach można znaleźć lokalną biżuterię z tego surowca. Miasto jest też dobrą bazą wypadową do odkrywania zachodniego wybrzeża Sardynii, zwłaszcza plaży Maria Pia z jej charakterystycznymi sosnami piniowymi dającymi naturalny cień,  przylądka Capo Caccia czy Groty Neptuna. Ta ostatnia to jedna z największych jaskiń morskich na Sardynii, dlatego…. poświecimy jej cały następny akapit. 

Grotta di Nettuno – spektakularna jaskinia nad morzem koło Alghero

Półwysep Capo Caccia skrywa w sobie jedno z największych podziemnych dzieł sztuki natury. To nie jedna jaskinia, ale cały system jaskiń, do których wejście znajduje się tuż nad poziomem morza. Możecie tam dotrzeć łodzią z portu w Alghero (wygodniejsza opcja) lub rzucić sobie wyzwanie i zejść po słynnych schodach Escala del Cabirol. To dokładnie 654 stopnie wykute w pionowej skale, które wiją się nad przepaścią. Opcja dla odważnych, ale warta zachodu. Pewnie zwłaszcza o zachodzie, jednak wyboru tej pory – ze względów bezpieczeństwa – nie polecamy.

Grotta di Nettuno, Sardynia - Magazyn Travelist

W środku jaskinia oszałamia skalą. To nie jest ciasna dziura w ziemi, ale ogromne sale wypełnione stalaktytami i stalagmitami, które przypominają katedralne kolumny. Słone jezioro wewnątrz groty, La Marmora, ma około 120 mm długości i tworzy niesamowite refleksy świetlne. Warto zapamiętać, że jaskinię zwiedza się z przewodnikiem, a godziny wejść są ściśle określone.

Capo Caccia – wysokie klify i zapierające dech w piersiach zachody słońca

Sam przylądek Capo Caccia to jedna z najbardziej charakterystycznych sylwetek na mapie Sardynii. Gigantyczny wapienny blok wystaje z morza na wysokość niemal 170 m, tworząc pionowe ściany, o które z hukiem rozbijają się wody Morza Śródziemnego. To raj dla wspinaczy i fotografów. Obszar stanowi część chronionego obszaru Parku Przyrodniczego Porto Conte oraz morskiego rezerwatu Capo Caccia–Isola Piana. Nazwa przylądka wywodzi się od dawnych polowań na dzikie gołębie prowadzone z łodzi w XIX wieku . Na samym szczycie klifu znajduje się latarnia morska Capo Caccia, która dzięki swojemu położeniu należy do najwyżej usytuowanych latarni we Włoszech i od ponad wieku wskazuje drogę statkom płynącym w stronę Alghero.

Jeśli szukacie idealnego miejsca na zachód słońca, warto zatrzymać się przy punktach widokowych wzdłuż drogi prowadzącej na cypel, zwłaszcza w okolicach Belvedere Foradada. O tej porze niebo przybiera odcienie fioletu i złota, a klify wyraźnie odcinają się na tle morza. Na stromych skałach gniazdują także rzadkie ptaki drapieżne, w tym sępy płowe i zagrożone wyginięciem gryfy. Przy okazji planowania podróży warto sprawdzić, jak wyglądają inne najpiękniejsze regiony Włoch, choć Sardynia w kategorii klifów raczej nie ma sobie równych. 

Plaża Cala Goloritzé – ikoniczne zatoki z białym piaskiem i formacjami skalnymi

Fragment sardyńskiego wybrzeża, który nie potrzebuje żadnych filtrów na Instagramie. Ono po prostu wygląda tak nierealnie. Cala Goloritzé powstała stosunkowo niedawno, bo w 1962 roku, gdy w wyniku osunięcia skał utworzyła się charakterystyczna zatoka u podnóża klifów Baunei. Wyróżnikiem plaży jest 143-metrowa iglica skalna skalna Aguglia di Goloritzé, która wyrasta prosto z brzegu i jest marzeniem każdego wspinacza. Brzeg składa się z drobnych, białych kamyczków, które sprawiają, że woda ma tu odcień elektryzującego błękitu. Od 1995 roku miejsce to jest chronionym pomnikiem przyrody, a łodzie nie mogą podpływać bliżej niż około 200 m od brzegu. Więcej, liczba odwiedzających jest ograniczona, a na plaży nie ma żadnej infrastruktury turystycznej. Dzięki temu panuje tu cisza, którą przerywa tylko szum fal.

Dotarcie tutaj to mała wyprawa. Musicie zostawić auto na płaskowyżu Golgo i ruszyć na godzinny trekking 3,5-kilometrową trasą przez surowy krajobraz w rejonie Zatoki Orosei.  Droga powrotna jest stroma i wymaga trochę kondycji, ale kąpiel w tak bajkowym otoczeniu to nagroda warta swej ceny. To bez wątpienia jedna z 10 najpiękniejszych plaż na całym świecie, a nie tylko we Włoszech.

Zatoka Orosei (Golfo di Orosei) – idealna miejscówka na rejs z pięknymi widokami

Ocinek wybrzeża, gdzie góry Gennargentu dosłownie wpadają do morza. To tutaj znajdziecie słynne plaże, o których marzy każdy turysta: Cala Mariolu, Cala Luna czy Cala Biriola.  Większość z nich jest trudno dostępna od strony lądu, dlatego najłatwiej dostać się tam łodzią z Cala Gonone albo Santa Maria Navarrese. Rejs wzdłuż brzegu sam w sobie jest atrakcją.  

Cala Luna to plaża szczególna. Jej znakiem rozpoznawczym są ogromne jaskinie w klifie, które dają naturalny cień w upalne dni. To tutaj kręcono wiele filmów, a krajobraz przypomina bardziej egzotyczną wyspę na Pacyfiku niż Europę. Golfo di Orosei to jedno z najciekawszych miejsc na Sardynii dla fanów snorkelingu. 

Su Nuraxi di Barumini – tajemnicze prehistoryczne budowle wpisane na listę UNESCO

Sardynia skrywa sekret sprzed ponad 3500 lat, o którym… wielu turystów nie ma pojęcia. Są nim nuragi, czyli kamienne wieże budowane bez zaprawy, rozsiane po całej wyspie. Archeolodzy szacują, że na Sardynii zachowało się ich ponad 7000. Jednym z najpiękniejszych miejsc tego, które warto odwiedzić, jest kompleks Su Nuraxi di Barumini, który trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To prawdziwe prehistoryczne miasto z centralną wieżą i systemem murów oraz mniejszych wież obronnych, otoczonych pozostałościami dawnej osady. Do dziś naukowcy spierają się, czy nuragi pełniły funkcję fortec, świątyń, czy może siedzib lokalnych wodzów. N

Su Nuraxi di Barumini, Sardynia - Magazyn Travelist

Wejście do środka głównej wieży robi ogromne wrażenie. Grube kamienne mury utrzymują przyjemny chłód nawet w upalne dni, a sposób, w jaki ogromne bloki skalne zostały ułożone bez użycia zaprawy, pokazuje niezwykłe umiejętności budowniczych epoki brązu. Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, dzięki czemu łatwiej wyobrazić sobie, jak funkcjonowała ta niezwykła społeczność. Odkryjcie też i inne ciekawostki o Włoszech i zainspirujcie się do podróży. 

Orgosolo – miasteczko pełne murali i autentycznej kultury górskiej Barbagii

Jeśli chcecie uciec od turystycznego lukru, jedźcie w głąb lądu do regionu Barbagia. To tam leży Orgosolo, miasto o buntowniczej duszy, które jeszcze w XIX i XX wieku uchodziło za kryjówkę bandytów i miejsce klanowych porachunków, a dziś zachwyca… muralami. Pierwsze z nich pojawiły się w latach 60., a ich rozwój przypisuje się m.in. nauczycielowi sztuki Francesco del Casino. Obecnie w mieście można zobaczyć ponad 150 malowideł. Swoista galeria pod gołym niebem, która nie boi się trudnych tematów: od protestów przeciwko bazom wojskowym po komentarze do światowych konfliktów. 

W Orgosolo życie toczy się wokół tradycji pasterstwa. Warto spróbować lokalnego sera pecorino i mocnego wina Cannonau, które według naukowców jest jednym z sekretów długowieczności mieszkańców tej „Niebieskiej Strefy”. Spacerując pod górę, poczujecie zapach palonego drewna i usłyszycie starszych mężczyzn debatujących przed barami. To autentyczny, górski klimat, którego nie da się podrobić. To właśnie takie ciekawe miejsca na Sardynii ukazują dumne i niepokorne oblicze wyspy. 

Spiaggia di Chia – szerokie plaże i naturalne wydmy na południowym wybrzeżu

Południe Sardynii ma zupełnie inny charakter niż region północny. Jest bardziej otwarte, wietrzne i dzikie. Okolice miejscowości Chia, położone na zachodnim krańcu Zatoki Aniołów, to mekka dla fanów szerokich, piaszczystych plaż. Najbardziej znana z nich, Spiaggia di Su Giudeu, słynie z ogromnych wydm porośniętych jałowcami i śródziemnomorską makią. Niektóre z nich sięgają nawet 20 metrów wysokości i są objęte ochroną przyrodniczą. Płytka, turkusowa woda ciągnie się tu daleko od brzegu. Dzięki temu miejsce jest szczególnie lubiane przez rodziny z dziećmi i osoby uprawiające snorkeling.

Spiaggia di Chia - Magazyn Travelist

Tuż za plażami znajdują się słonawo-słodkie laguny, w których niemal przez cały rok można zobaczyć różowe flamingi i inne ptaki wodne. Okolica ma też ciekawą historię. W pobliżu odkryto pozostałości fenicko-punickiego miasta Bithia oraz starożytne nekropolie sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Dzisiejsza Chia należy administracyjnie do pobliskiego Domus de Maria, niewielkiego miasteczka o średniowiecznych korzeniach. Cały region przyciąga nie tylko miłośników spokojnego plażowania, ale także kitesurferów i windsurferów, którzy wykorzystują częste wiatry wiejące wzdłuż południowego wybrzeża.

Park Narodowy Asinara – dzika przyroda, białe plaże i historia wyspy

Przez ponad 100 lat znajdowało się tu więzienie o zaostrzonym rygorze, a wcześniej także stacja kwarantanny, co sprawiło, że teren ten przez dziesięciolecia był całkowicie zamknięty dla turystów. Paradoksalnie, to właśnie izolacja uratowała tutejszą przyrodę przed zabudową. Od 1997 roku cała wyspa, o powierzchni ponad 50 km², jest parkiem narodowym.  Żyją tu muflony, dzikie konie, liczne ptaki morskie i słynne białe osiołki. Nie ma tu hoteli ani prywatnych samochodów, a po wyspie można poruszać się pieszo, rowerem lub w ramach zorganizowanych przejazdów z przewodnikiem.

Możecie zwiedzić budynki dawnego więzienia, w którym przetrzymywano członków mafii i skazanych o najwyższym stopniu ryzyka, a chwilę później zobaczyć turkusowe zatoki i surowe, niemal bezludne krajobrazy. Jednym z najpiękniejszych miejsc jest Cala Sabina – jedna z nielicznych zatok, gdzie w określonych warunkach można się kąpać. Asinara ma też bardziej dzikie, górzyste oblicze. Jej najwyższy punkt, Punta della Scomunica, sięga 408 m n.p.m.

Wąwóz Su Gorropu – trekking w kamiennym kanionie

Dla tych, którzy od leżenia na plaży wolą porządny wycisk, kanion Su Gorropu to punkt obowiązkowy. A przy tym malowniczy. Uważany za jeden z najgłębszych wąwozów w Europie, robi ogromne wrażenie ścianami sięgającymi około 500 m wysokości. Kanion ma mniej więcej 1,5 km długości i został wyrzeźbiony przez rzekę Flumineddu, która przez tysiące lat wcinała się w wapienne skały Supramonte. Najpopularniejszy szlak prowadzi z przełęczy Ghenna Silana i liczy około 4 km w jedną stronę, przy różnicy poziomów wynoszącej około 650 m.  Na dnie kanionu czekają gigantyczne, wygładzone przez wodę białe głazy, a w najwęższych miejscach wąwóz zwęża się do zaledwie kilku metrów.

Wąwóz Su Gorropu, Sardynia - Magazyn Travelist

W samym wąwozie wyznaczono odcinki o różnym stopniu trudności – zielony, żółty i czerwony – przy czym dwa pierwsze można przejść samodzielnie, a ostatni wymaga doświadczenia i odpowiedniego przygotowania. Wejście do kanionu jest biletowane, dlatego warto mieć przy sobie gotówkę i wcześniej sprawdzić godziny wejść. Dobrze zabrać spory zapas wody, solidne buty trekkingowe i nakrycie głowy, bo powrót potrafi solidnie dać w kość.

Jaskinia Su Marmuri i miasto Gairo – wycieczka do dawnego świata

 „Jaskinia gigantów”, gdzie sale mają po kilkadziesiąt metrów wysokości, a formacje stalaktytów przypominają dziwne, fantastyczne stwory. To miejsce jest wyjątkowe, bo w przeciwieństwie do Groty Neptuna, nie jest zalane wodą morską i oferuje zupełnie inny rodzaj podziemnego piękna. Panuje tu stała temperatura około 10 stopni, więc to idealny sposób na ucieczkę przed upałem, który na powierzchni potrafi być bezlitosny.

Kawałek dalej znajduje się Gairo Vecchio, czyli słynne sardyńskie „miasto duchów”. Opuszczone po powodziach w latach 50. XX wieku, straszy pustymi oknami i walącymi się ścianami na tle malowniczego zbocza.